
Pomoc dla rodziny po pożarze z Osowa Leśnego na Pomorzu


Kochani,
dzięki Wam nasz podopieczny, niedowidzący 17-letni Kuba dostał już ponad 30 audiobooków. A na zorganizowanym przez fundację projekcie KUBA
Koleżeński
Uniwersytet
Błyskotliwych
Absolwentów ( różnych dziedzin)
odbyło się już ponad 30 telefonicznych wykładów, które Kubie ogromnie się podobają.
Na zdjęciu: Kuba w koszulce Festiwalu GLOBALTICA, który otrzymał od organizatorów festiwalu razem z festiwalową muzyką. Dziekujemy.

Kochani,
dziękujemy za wszystkie wpłaty. Troszeczkę nam się zwiększyło tempo zbiórki.Cieszymy się, bo w te nadchodzące święta nikt nie powinien być głodny.

Kochani,
w tym tygodniu zrobiłyśmy kolejny przelew na Madagaskar -13500 złotych. A na naszym koncie trochę do tej sumy brakuje. Liczymy na Was. Serdeczności.

Bywają prezenty, które zapierają dech. Taki właśnie prezent zrobił nam Kuba, nasz podopieczny, który ze względu na nowotwór, niemal całkowicie stracił wzrok.
Anioł, którego widzicie, powstawał prawie 3 miesiące. Jest caly z wydzieranek. Tylko skrzydła Kuba lepił ze sznurka. ( I nie jest to anioł malutki , bo ma 40 cm x 58 cm)


Na poniedziałkowym, kolejnym Darciu pierza w Ośrodku Integracji i Wsparcia na Natolinie igły poszły w ruch.
I choć tym razem nie było tłoczno, to jednak „urobek” miałyśmy znakomity. Może ktoś chce do nas dolączyć za dwa tygodnie.
Zapraszamy.

Kochani,
na naszym koncie malgaskim okrągła sumka. Ale to ciagle za mało, aby zrobić kolejny przelew. Pamietajcie o chorych ze szpitala, o towarzyszących im w chorobie rodzinom, a przede wszystkim dzieciom. Już sam pobyt w takim miejscu jest trudny, a co dopiero gdy towarzyszy mu głód.


Kochani,
nasza akcja Skarby ze skarbonki rozwija się prężnie. Kolejne trzy kilo groszaków dotarło do nas dzięki gościom pewnego imieninowego przyjęcia w Gdańsku. Gospodyni zapowiedziała, że ma być zebrane trzy kilo. I było!
Ogromnie dziękujemy.
Urodziny, imieniny, Śluby to znakomita okazja na zbiórkę groszaków. Pomyślcie o nas przy takich okazjach.
Serdeczności.

Po wakacyjnej nieco przydługiej przerwie ruszyły nasze warsztaty pomocowo – relaksacyjne, Darcie Pierza. Dzięki uprzejmości Stowarzyszenia „Maja” spotkałyśmy sie w Ośrodku Wsparcia i Integracji przy Belgradzkiej. Było bardzo pracowicie i miło, choć pierza nie darłyśmy. Za to dziergałyśmy, zszywałyśmy kordonkowe aniołki i robiłyśmy serduszkowe kartki oraz karneciki.
Choć na ogół naszej pracy towarzyszy rozmowa na tematy raczej żartobliwe, tym razem ze względu na bliskość minionego Dnia Zadusznego rozmawiałyśmy m.in. o filmie dokumentalnym: Historia Janka Piwowarczyka. Janek był 18-letnim harcerzem, który po wojnie został zakatowany przez Ubeków w Łowiczu.
Następne Darcie pierza -18 listopada. Zapraszamy.

Kochani,
Józef w dobrej formie. Jeszcze nie chodzi, ale powoli zaczyna stawać na wlasnych nogach. Jeżeli chodzi o fundusze szału nie ma, ale do konca roku starczy nam pieniędzy. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich darczyńców.
I uśmiech od Józefa. ( fot . starsza siostra)
