Archive for Pośrednictwo Pomocy

Góry dla Kuby

 Kochani!
Co to jest pierzeja, czeczuga i pikielhauba. Jak się nazywa lęk przed pięknymi kobietami. Tego i wielu innych ciekawych rzeczy dowiedzieli się wolontariusze naszej fundacji działający w projekcie edukacyjnym KUBA ( Koleżeński Uniwersytet Błyskotliwych Absolwentów), którzy dzięki uprzejmości MAL Lokajskiego mogli się spotkać z naszym podopiecznym Jakub Pawlik. Było wesoło, pysznie i interesująco. Interesująco, bo o swojej kolekcji 13 tysięcy breloczków opowiadała jedna z naszych wolontariuszek. A wiedza jej o breloczkach jest ogromna. Jakbyście nie wiedzieli, kolekcjonowanie breloczków to kepoklefilia.
Dla Kuby, który zmaga się z chorobą od 4 roku życia był to bardzo interesujący weekend, bo wieczor poprzedzajacy spotkanie, spędził na premierze spektaklu „Osiecka. Dzikość serca” w Teatrze Rampa. Tam również towarzyszyli mu nasi wolontariusze.
846159040_2267131780703743_8340382508611198746_n
845731266_1091429813599418_7965869304866086823_n
843264703_975230548283357_2357711184780378530_n
843839870_1086951204236448_5096476985370043095_n
840191593_1412997557037534_4270398043340548523_n

 

Dajmy Magdzie siłę!

Kochani!
Pytacie o Magdę. Oto wieści od Mili, jej siostry.
Mamy zimne lato. Wszystkim nam brakuje słońca, aby po prostu na nim pobyć, wygrzać się, nacieszyć oczy, oczekiwać na pyszne owoce i warzywa, witaminy i smaki lata. Trochę nostalgicznie zaczęłam, ale to dlatego, że regularnie patrzę na to, jak Magda została przez chorobę odarta z prawie wszystkiego. Jej mięśnie już są tak słabe, że nie jest w stanie samodzielnie pogryźć i przełknąć, nawet truskawek… Jest karmiona wprost do żołądka rurką z zewnątrz. Może jedynie pić, na szczęście lubi kawę, więc ma z niej przyjemność. W zasadzie też dla niej lepiej, że nie ma upałów, bo w chłodniejsze dni mówi nieco wyraźniej, upały odbierają jej resztki sił. Wodzi oczami po przyklejonych do ścian pocztówkach, które otrzymała od kogoś z podróży i na zdjęcia, z plaży, z obozu, wędrówek, z uroczystości Przyjaciół. Za każdym razem podczas rozmowy z nią pyta co się dzieje z jej dziećmi. Pomimo zaników pamięci, które zaczęły się po przebytych atakach padaczki, wie, że ma dzieci i pamięta ich imiona. Karol jest już samodzielny, wyrósł na mądrego mężczyznę. Hania za rok ma maturę, jest w rodzinie naszego brata. Oboje są bardzo dzielni i czują wdzięczność za udzieloną w przeszłości i udzielaną nadal pomoc. Karol mnie poprosił, abym podziękowała Fundacji z Serca Ochotnego, bo kiedy jeszcze się uczył, a Mama była już bardzo chora, wiedział, że są pieniądze, za które może kupić artykuły spożywcze i kosmetyczne niezbędne do codziennego życia, przeżycia i dorośnięcia. Bardzo to docenia. Hania po trudnym okresie buntu, jest pod dobrą opieką i mieszka w domu pełnym miłości i optymizmu.
Magda leży zwinięta skurczami, ale za każdym razem, kiedy ktoś ją odwiedza, rozpromienia się i mówi, że właśnie o nim myślała. Czyż to nie jest serdeczność, której Magdzie nigdy nie brakowało?! Brakuje jej zdrowia i sił, ale ma zawsze uśmiech dla ludzi. Nie opowiada, bo nie ma sił, a każdy dzień podobny do poprzedniego. Atrakcją są dla niej ludzie i ich opowieści, o czymkolwiek, o codzienności.
Ona najwyraźniej ma na tym świecie ważną misję do spełnienia, którą już tylko Pan Bóg zna.
764693640_3205886446275044_2808702880877758226_n

 

Góry dla Kuby

Kochani,
Nasz przyjaciel Kuba, podopieczny i zarazem wolontariusz naszej fundacji ma możliwość udziału w inowacyjnym programie leczenia nowotworów. Aby się do niego zakwalifikować musi spelniać pewne warunki. Opłaciłyśmy jego badania genetyczne. Ich koszt to 890 złotych. Wszystkich przyjaciół, którzy chcieliby wesprzeć Kubę prosimy o wpłaty na konto
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Góry dla Kuby
710298955_1289322213371181_6633462214328798798_n

 

Nowy dom dla Cezariusza i jego rodziny.

Kochani,
odbudowa spalonego domu Cezariusza trwa. I choć minęły już 3 lata rodzina ciągle nie może w nim zamieszkać. Ostatnio położono gładzie i będą robione podłogi. Jest nadzieja, żekolejną zimę spędzą już u siebie.
Prosimy nie pozostańcie obojętni. Każda złotówka przybliża ich do spokojnego, wspólnego bytowania.
Prosimy o wpłaty na konto
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Cezariusz
539880059_1071080301862041_5053122585750157429_n

Spotkanie wolontariuszy projektu KUBA w Gdańsku.

Kochani,
Dzięki opiece wytchnieniowej do Gdańska na kilka dni przyjechał nasz podopieczny Kuba. Jego przyjazd byl doskonała okazją do spotkania wolontariuszy dedykowanego mu projektu Ķoleżenski Uniwersytet Błyskotliwych Absolwentów w skrócie KUBA.
To już czwarte spotkanie wolontariszy tego projektu, a drugie w Gdańsku. Choć nie wszyscy załapali się na filmie i zdjęciach było nas dwadzieścioro.
Jak zwykle bawiliśmy się znakomicie. I jak zwykle graliśmy w grę „Trudne wyrazy”. Okazało się, że sumak stepowy zamieszkuje wprawdzie Mongolię, ale nie jest tamtejszym księgowym umiejącym jedynie dodawać. Zaś weksylologia to nie jest nauka o wekslach, ale o flagach, chorągwiach i proporcach. Poznaliśmy też ciekawe zwierzęta jak: gawial, dikdik czy lesula.
538604200_1067073118929426_4710941822730601450_n
537808857_1067072992262772_3353290788214721720_n

Dajemy Magdzie siłę!

Kochani,
Oto wieści o Magdzie od jej siostry Mili:- 1,5 roku już minęło, od kiedy Magda po przeniesieniu z sopockiego hospicjum zamieszkała w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Jej stan zdrowia niestety wciąż się pogarsza, przechodzi przez kolejne etapy choroby. Jej układ nerwowy jest bardzo zniszczony. W zeszłym roku w wigilijną noc miała atak padaczki, po którym przez prawie dwie doby była nieprzytomna. Po odzyskaniu przytomności, okazało się, że utraciła pamięć. W przeddzień urodzin, na początku stycznia, nastąpił kolejny atak padaczki. To tylko pogłębiło luki w pamięci i pogorszyło ogólną kondycję. Zaczęły się też problemy z przełykaniem i lekarze zalecili odżywianie zewnętrzne, aby uniknąć ewentualnego zadławienia się. Na szczęście nad pamięcią wciąż pracujemy i coraz więcej Magdzie się przypomina. Niestety obecne miejsce jest na peryferiach Trójmiasta, gorzej skomunikowane i przez to Magda ma mniej odwiedzin, które w pewnym stopniu również są terapeutyczne, zarówno dla pamięci jak i relacji towarzyskich. Magda bardzo sobie ceni wizyty, zawsze pyta z ciekawością „co słychać?” i prosi o opowiadanie aktualności, ale i wspomnień.
Każdego odwiedzającego wita z uśmiechem. Nadal z optymizmem patrzy w przyszłość. Która niestety nie jest zbyt optymistyczna, ale ona chyba nie do końca jest tego świadoma. I czasem myślę, że tak jest dla niej lepiej…
Dziękujemy bardzo za każde wsparcie, i to finansowe, na zakup środków higienicznych, kosmetycznych i rehabilitacyjnych, ale też za odwiedzanie Magdy.
Dla tych, którzy chcieliby Magdę i jej rodzinę wesprzeć.
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Magda od Mili.

magda gdynia_n

Wolontariusze projektu KUBA w MAL Lokajskiego

Czy wiecie co to jest monidło, cyweta, melepeta czy karaka? Nasi wolontariusze już wiedzą. Choć nie wszyscy, ale ci, którzy pojawili się na ogromnie udanym spotkaniu osób zaangażowanych w projekt KUBA (Koleżeński Uniwersytet Błyskotliwych Absolwentów).
Gościem honorowym była wspomagająca naszego podopiecznego Kubę Pawlika ( i to już od 2012 roku) znana himalaistka i dziennikarka, Monika Witkowska. Wspaniale było jej słuchać. Bardzo dziękujemy MAL Lokajskiego,że mogliśmy się spotkać w tych gościnnych progach.
509397991_4100539953525529_3779013138116659129_n
510311334_1279703220340575_7911463423511413873_n
511004650_759761676392100_69367024829490228_n

Dajmy Magdzie siłę!

Kochani,
w tym miesiącu 8 stycznia nasza kochana Magda skończyła 50 lat. Urodziny były radosne, choć niestety w zyciu Magdy ostatnio radośnie nie jest. W wigilijną noc Mada straciła przytomność i trafiła do szpitala. Choć pobyt tam trwał krótko to potem niestety pojawily się kłopoty z pamięcią, które męczą ją do dziś.
Prosimy nie zapominajcie o Magdzie i jej rodzinie.
Prosimy o wpłaty na konto
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Magda od Mili.
475136209_909069171396489_959417357523305902_n

Nowe domostwo dla Cezariusza

Kochani,
marzeniem rodziny Cezariusza, która straciła cały dobytek w pożarze, jest aby po prawie trzech latach koczowania w domu letniskowym przyjaciół zamieszkać w nowym domu. I żeby to było na najbliższą Wielkanoc. Pomóżmy im.Bardzo o to prosimy.
prosimy o wpłaty na konto Fundacji Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
z dopiskiem – Dom Cezariusza.
Wszystkich, którzy chcieliby pomóc w inny sposób prosimy o kontakt na adres biuro@zsercaochotnego.org
wigilia_n

« Older Entries