


Kochani,
odbudowa spalonego domu Cezariusza trwa. I choć minęły już 3 lata rodzina ciągle nie może w nim zamieszkać. Ostatnio położono gładzie i będą robione podłogi. Jest nadzieja, żekolejną zimę spędzą już u siebie.
Prosimy nie pozostańcie obojętni. Każda złotówka przybliża ich do spokojnego, wspólnego bytowania.
Prosimy o wpłaty na konto
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Cezariusz

Kochani,
Dzięki opiece wytchnieniowej do Gdańska na kilka dni przyjechał nasz podopieczny Kuba. Jego przyjazd byl doskonała okazją do spotkania wolontariuszy dedykowanego mu projektu Ķoleżenski Uniwersytet Błyskotliwych Absolwentów w skrócie KUBA.
To już czwarte spotkanie wolontariszy tego projektu, a drugie w Gdańsku. Choć nie wszyscy załapali się na filmie i zdjęciach było nas dwadzieścioro.
Jak zwykle bawiliśmy się znakomicie. I jak zwykle graliśmy w grę „Trudne wyrazy”. Okazało się, że sumak stepowy zamieszkuje wprawdzie Mongolię, ale nie jest tamtejszym księgowym umiejącym jedynie dodawać. Zaś weksylologia to nie jest nauka o wekslach, ale o flagach, chorągwiach i proporcach. Poznaliśmy też ciekawe zwierzęta jak: gawial, dikdik czy lesula.


Kochani,
Oto wieści o Magdzie od jej siostry Mili:- 1,5 roku już minęło, od kiedy Magda po przeniesieniu z sopockiego hospicjum zamieszkała w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Jej stan zdrowia niestety wciąż się pogarsza, przechodzi przez kolejne etapy choroby. Jej układ nerwowy jest bardzo zniszczony. W zeszłym roku w wigilijną noc miała atak padaczki, po którym przez prawie dwie doby była nieprzytomna. Po odzyskaniu przytomności, okazało się, że utraciła pamięć. W przeddzień urodzin, na początku stycznia, nastąpił kolejny atak padaczki. To tylko pogłębiło luki w pamięci i pogorszyło ogólną kondycję. Zaczęły się też problemy z przełykaniem i lekarze zalecili odżywianie zewnętrzne, aby uniknąć ewentualnego zadławienia się. Na szczęście nad pamięcią wciąż pracujemy i coraz więcej Magdzie się przypomina. Niestety obecne miejsce jest na peryferiach Trójmiasta, gorzej skomunikowane i przez to Magda ma mniej odwiedzin, które w pewnym stopniu również są terapeutyczne, zarówno dla pamięci jak i relacji towarzyskich. Magda bardzo sobie ceni wizyty, zawsze pyta z ciekawością „co słychać?” i prosi o opowiadanie aktualności, ale i wspomnień.
Każdego odwiedzającego wita z uśmiechem. Nadal z optymizmem patrzy w przyszłość. Która niestety nie jest zbyt optymistyczna, ale ona chyba nie do końca jest tego świadoma. I czasem myślę, że tak jest dla niej lepiej…
Dziękujemy bardzo za każde wsparcie, i to finansowe, na zakup środków higienicznych, kosmetycznych i rehabilitacyjnych, ale też za odwiedzanie Magdy.
Dla tych, którzy chcieliby Magdę i jej rodzinę wesprzeć.
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Magda od Mili.

Czy wiecie co to jest monidło, cyweta, melepeta czy karaka? Nasi wolontariusze już wiedzą. Choć nie wszyscy, ale ci, którzy pojawili się na ogromnie udanym spotkaniu osób zaangażowanych w projekt KUBA (Koleżeński Uniwersytet Błyskotliwych Absolwentów).
Gościem honorowym była wspomagająca naszego podopiecznego Kubę Pawlika ( i to już od 2012 roku) znana himalaistka i dziennikarka, Monika Witkowska. Wspaniale było jej słuchać. Bardzo dziękujemy MAL Lokajskiego,że mogliśmy się spotkać w tych gościnnych progach.



Kochani,
w tym miesiącu 8 stycznia nasza kochana Magda skończyła 50 lat. Urodziny były radosne, choć niestety w zyciu Magdy ostatnio radośnie nie jest. W wigilijną noc Mada straciła przytomność i trafiła do szpitala. Choć pobyt tam trwał krótko to potem niestety pojawily się kłopoty z pamięcią, które męczą ją do dziś.
Prosimy nie zapominajcie o Magdzie i jej rodzinie.
Prosimy o wpłaty na konto
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Magda od Mili.

Kochani,
marzeniem rodziny Cezariusza, która straciła cały dobytek w pożarze, jest aby po prawie trzech latach koczowania w domu letniskowym przyjaciół zamieszkać w nowym domu. I żeby to było na najbliższą Wielkanoc. Pomóżmy im.Bardzo o to prosimy.
prosimy o wpłaty na konto Fundacji Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
z dopiskiem – Dom Cezariusza.
Wszystkich, którzy chcieliby pomóc w inny sposób prosimy o kontakt na adres biuro@zsercaochotnego.org

Kochani,
To znany wam nasz podopieczny Kuba Pawlik. Największy entuzjasta życia jakiego znamy. Mimo choroby ( nieoperacyjny guz, który powoduje niedowidzenie i niedowład jednej strony ciała) u Kuby pomysł goni pomysł. Z pasją tworzy modele, bizuterię, kolaże, wyklejanki i wydzieranki, które nie tylko sprawiają mu przyjemność, ale przede wszystkim są metodą na usprawnienie dłoni.
Niestety na fundacyjnym koncie Kuby jest tylko 302 złote. To trochę mało na wsparcie jego pasji w przyszłym roku.
Może wśród was znajdzie się jakaś dobra dusza, która wesprze artystyczne aspiracje Kuby, a przy tym jego rehabilitację.
Konto
Fundacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Góry dla Kuby

Kochani,
nowy dom dla rodziny Cezariusza powstaje, ale bardzo powoli. Teraz do domu weszli hydraulicy, prace trwają. Piec jest już kupiony, ale naszym cezariuszowym koncie jest aż minus 6963 złote. Prosimy o wpłaty na
Fubdacja Z Serca Ochotnego
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Nowy dom Cezariusza


