Archive for Manufaktura Aniołkowa

Kolejne Darcie pierza na Natolinie.

Po wakacyjnej nieco przydługiej przerwie ruszyły nasze warsztaty pomocowo – relaksacyjne, Darcie Pierza. Dzięki uprzejmości Stowarzyszenia „Maja” spotkałyśmy sie w Ośrodku Wsparcia i Integracji przy Belgradzkiej. Było bardzo pracowicie i miło, choć pierza nie darłyśmy. Za to dziergałyśmy, zszywałyśmy kordonkowe aniołki i robiłyśmy serduszkowe kartki oraz karneciki.

Choć na ogół naszej pracy towarzyszy rozmowa na tematy raczej żartobliwe, tym razem ze względu na bliskość minionego Dnia Zadusznego rozmawiałyśmy m.in. o filmie dokumentalnym: Historia Janka Piwowarczyka. Janek był 18-letnim harcerzem, który po wojnie został zakatowany przez  Ubeków w Łowiczu.

Następne Darcie pierza -18 listopada. Zapraszamy.

4.11 darcie _n

Darcie pierza na Natolinie.

W Ośrodku wsparcia i Integracji  przy ulicy Belgradzkiej  odbyło sie kolejne Darcie pierza. To warsztaty naszej fundacji dla kobiet w każdym wieku. Przygotowujemy na nich cegiełki dla naszej fundacji, ( pocztówki, karneciki prezentowe). A przede wszystkim zszywamy i pakujemy kordonkowe aniołki robione przez nasze wolontariuszki z manufaktury aniołkowej(niektóre tak schrowane, że nie wychodzą już z domu). Dochód z wytworzonych na warsztatach rzeczy wesprze projekt RYŻOWY SZLAK NA MADAGASKAR.
Bylo miło i pracowicie.
Kolejne Darcie pierza odbędzie się 15 kwietnia o godzinie 18.00 na Natolinie w Ośrodku Wsparcia i Integracji ul. Belgradzka 33, Zapraszamy!

https://www.facebook.com/events/404250967028516/

55526895_338370043474790_8958218227926695936_n

56236256_310136126336619_2077462774698475520_n

55865109_2299810180234217_6842248202381426688_n

55881764_2127388904218330_6405478808954077184_n

 

Żegnamy naszą wolontariuszkę, panią Wacławę.

pani Wacia _n(1)

KAŻDY ANIOŁEK TO BYŁO DLA NIEJ ŻYCIE!

W ubiegłym tygodniu po długiej i ciężkiej chorobie zmarła Pani Wacława Zarzycka, nasza wolontariuszka, pomysłodawczyni projektu Manufaktura aniołkowa. Dla nas- pani Wacia.
Wolontariuszką naszej fundacji w projekcie Ryżowy szlak -nakarm dzieci na Filipinach została w wieku 85 lat. I była najlepszym przekładem, że nigdy nie jest za późno.
Szydełkowanie było jej wielką pasją. A szczególnie dzierganie aniołków.
– U mnie w domu muszą być aniołki! Muszą fruwać. – śmiała się Pani Wacława.
Dzięki ratowaniu przed śmiercią z głodu dzieci filipińskiej parafii Jana Pawła II robótki ręczne zyskały dla niej nowy wymiar – duchowy. Powtarzała: -To mnie trzyma przy życiu. Rano, gdy się obudzę zamiast siąść do śniadania mówię sobie – Nie, nie Waciu, zanim zjesz, nakarmisz jakieś dziecko. I robię na szydełku aniołka.

Pani Wacława nie tylko dziergała aniołki, ale także została koordynatorką pań, które również szydełkują na rzecz Filipin. Pilnowała, by wszystkie miały różne kolory kordonka, prowadziła buchalterię. Zmobilizowała też koleżanki, które nie potrafiły szydełkować. Przynosiły korale na aniołkowe główki. Zbierały wstążeczki do pakowania.
Z czasem wyłonił się z tego osobny wielopokoleniowy projekt Manufaktura aniołkowa. Powstało ponad pięć tysięcy aniołków.
Każdy aniołek Pani Waci był inny, bo każdy człowiek jest inny. Jak każde głodne dziecko w mieście Tanza na Filipinach. Dzięki Jej staraniom 265 dzieci dostaje tam codziennie obiad.

« Older Entries