Dajmy Magdzie siłę!

Kochani!
Pytacie o Magdę. Oto wieści od Mili, jej siostry.
Mamy zimne lato. Wszystkim nam brakuje słońca, aby po prostu na nim pobyć, wygrzać się, nacieszyć oczy, oczekiwać na pyszne owoce i warzywa, witaminy i smaki lata. Trochę nostalgicznie zaczęłam, ale to dlatego, że regularnie patrzę na to, jak Magda została przez chorobę odarta z prawie wszystkiego. Jej mięśnie już są tak słabe, że nie jest w stanie samodzielnie pogryźć i przełknąć, nawet truskawek… Jest karmiona wprost do żołądka rurką z zewnątrz. Może jedynie pić, na szczęście lubi kawę, więc ma z niej przyjemność. W zasadzie też dla niej lepiej, że nie ma upałów, bo w chłodniejsze dni mówi nieco wyraźniej, upały odbierają jej resztki sił. Wodzi oczami po przyklejonych do ścian pocztówkach, które otrzymała od kogoś z podróży i na zdjęcia, z plaży, z obozu, wędrówek, z uroczystości Przyjaciół. Za każdym razem podczas rozmowy z nią pyta co się dzieje z jej dziećmi. Pomimo zaników pamięci, które zaczęły się po przebytych atakach padaczki, wie, że ma dzieci i pamięta ich imiona. Karol jest już samodzielny, wyrósł na mądrego mężczyznę. Hania za rok ma maturę, jest w rodzinie naszego brata. Oboje są bardzo dzielni i czują wdzięczność za udzieloną w przeszłości i udzielaną nadal pomoc. Karol mnie poprosił, abym podziękowała Fundacji z Serca Ochotnego, bo kiedy jeszcze się uczył, a Mama była już bardzo chora, wiedział, że są pieniądze, za które może kupić artykuły spożywcze i kosmetyczne niezbędne do codziennego życia, przeżycia i dorośnięcia. Bardzo to docenia. Hania po trudnym okresie buntu, jest pod dobrą opieką i mieszka w domu pełnym miłości i optymizmu.
Magda leży zwinięta skurczami, ale za każdym razem, kiedy ktoś ją odwiedza, rozpromienia się i mówi, że właśnie o nim myślała. Czyż to nie jest serdeczność, której Magdzie nigdy nie brakowało?! Brakuje jej zdrowia i sił, ale ma zawsze uśmiech dla ludzi. Nie opowiada, bo nie ma sił, a każdy dzień podobny do poprzedniego. Atrakcją są dla niej ludzie i ich opowieści, o czymkolwiek, o codzienności.
Ona najwyraźniej ma na tym świecie ważną misję do spełnienia, którą już tylko Pan Bóg zna.
764693640_3205886446275044_2808702880877758226_n

 

Kolejne Darcie pierza we Wrzeszczu

 
Było nas siedem, było bardzo pracowicie, ale też miło i serdecznie. I były pyszne lody. A dzięki ogromnemu zangażowaniu całej ekipy powstało ponad 40 ptaszków i kur.
Był też gość wyjątkowy. Basia, która przyjechała do nas aż z Australii. Dyskusji o urokach Australii w prawdzie nie było, ale o urokach Supraśla, owszem. I to nie pierwszy raz. Chyba trzeba tam będzie zrobić wyjazdowe Darcie pierza.
Dla przypomnienia. Warsztaty w Gdańsku i w Warszawie zwane Darciem pierza są wsparciem dla projektu Ryżowy szlak do Kenii, (zakup żywności dla Domu dziecka w Limuru).

732092415_1310383567931712_7101069200016803407_n

Ryżowy szlak w szkole sióstr Niepokalanek

Kochani,
w ubiegłą sobotę gościłyśmy na festynie rodzinnym szkoły i przedszkola sióstr Niepokalanek na Kabatach.
Zabawa była przednia, a nasze stoisko odwiedziła cała masa przesympatycznych osób.
Jak zwykle kwestowałyśmy na rzecz Domu dziecka w Limuru. I jak zwykle największym uznaniem cieszyły się wielorybki i łapki kuchenne w kształcie serc.
Szkola świętowała swoje 35-lecie. Życzymy calej spoleczności szkolnej równie udanych kolejnych 35 lat. I ogromnie dziękujemy, że mogłyśmy być częścią tej jakże miłej uroczystości.
Zebrałyśmy 812 złotych, co pozwoli wyżywić trzy dziewczynki przez 90 dni.
725664678_2271253240369634_8207476763831638394_n
725611417_1306667541531905_3558198143040124692_n
726636269_2431396597338923_6387287777791091878_n

 

Pierwsze gdańskie Darcie pierza w tym roku

Kochani,
Pierwsze, ale jakże wydajne wrzeszczanskie darcie. Było nas dziesięć i miałyśmy też dwóch pomocników z przedszkola, bardzo chetnych do działania. Przede wszystkim, dzięki Marysi, zaczął wylaniać się z niebytu prototyp naszej żyrafy. Super, prawda?
Oprócz kur i ptaszków powstała też kolekcja katek z aniolkami- jak okreslila to jedna z wolontariuszek – dla pań starszych.
A wszystko to by wesprzeć dom dziecka w Limuru w Kenii.
715570063_1292516623051740_7531656622450323506_n
716913977_1292517276385008_7349944053410547279_n
717169509_1292644723038930_7137984826354709595_n
111111111111g

 

Góry dla Kuby

Kochani,
Nasz przyjaciel Kuba, podopieczny i zarazem wolontariusz naszej fundacji ma możliwość udziału w inowacyjnym programie leczenia nowotworów. Aby się do niego zakwalifikować musi spelniać pewne warunki. Opłaciłyśmy jego badania genetyczne. Ich koszt to 890 złotych. Wszystkich przyjaciół, którzy chcieliby wesprzeć Kubę prosimy o wpłaty na konto
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
dopisek Góry dla Kuby
710298955_1289322213371181_6633462214328798798_n

 

Kolejne darcie pierza na Natolinie.

Jak na każdym z tego typu spotkań na tym świecie pojawiły się nowe kury, ptaszki, wielorybki i aniołki. Miałyśmy nawet małe aniołkowe święto. Powstał bowiem nasz siedmiotysięczny aniołek. Szydełkowe aniołki towarzyszą nam od ponad 10 lat. Wspierały ryżowy szlak na Filipinach, potem na Madagaskarze, a teraz w Kenii. Aż trudno nam uwierzyć, że udziergało się ich aż tyle.
Dziekujemy wszystkim wolontariuszkom, dziergaczkom i wspaniałym darczyńcom, którzy tak ofiarnie wspierają dziewczynki z St. Antony Children Home w Kenii.
Dla chcących wesprzeć ten żywieniowy projekt finansowo:
43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
Dopisek ryżowy szlak do Kenii.
697090242_1273292898307446_927955256524109579_n
696256233_1273293021640767_8401832073195808750_n
696280312_1273292958307440_9035692918350883047_n

 

Ryżowy szlak do Kenii

Kochani,
 takie wieści z Limuru.
W Kenii Wielkanocna przerwa od nauki dobiega końca, już w tym tygodniu wracamy do szkoły…
Dzięki wsparciu naszych Dobroczyńców zorganizowaliśmu dziś wyśmienity obiad z naszymi ulubionymi potrawami: kurczakiem i pilau , był też świąteczny tort .
Dziekujemy serdecznie wszystkim, którzy wspierają St. Anthony Children’s Home w Limuru. Dzięki Waszej pomocy osierocone Dzieci z Afryki mogą doświadczać radości i cieszyć się pięknymi chwilami dzieciństwa.
682425072_1318325023779022_2266091730794500060_n
679674132_1318325133779011_607306016740414719_n
679660343_1318325217112336_6652619684209420703_n

 

Ryżowy szlak do Kenii z wizytą w przedszkolu Montessori Małe cuda

Kochani!
Jeszcze przed świetami Wielkiej nocy fundacja zawitala do ursynowskiego przedszkola Małe cuda z opowieścią jak żyją dzieci w Limuru. Maluchy były ogromnie ciekawe i zadawaly wiele pytań.
Dziękujemy całej społeczności przedszkola za wspaniałą kwestę. A co za tym idzie ufundowanie 733 posiłków dla dziewczynek z St Antony Chidren Home w Kenii.
montesori_n

 

Ryżowy szlak do Kenii

Bardzo dziękujemy calej spoleczności Prywatnej Szkoły Podstawowej nr. 6 sióstr Niepokalanek, a przede wszystkim uczniom klas szóstych i ich rodzinom. Przy wystawianiu inscenizacji Misterium męki pańskiej wsparli projekt Ryżowy szlak do Kenii i ufundowali 624 posiłki dla dziewczynek z Domu dziecka w Limuru.

658349141_1237943495175720_3589904825392566626_n

 

« Older Entries