Archive for Ryżowy szlak na Filipiny

Ryżowy Szlak – podziękowania z Filipin

Po raz kolejny dostałyśmy podziękowania od dzieci z Tanza na Filipinach.

Prawda, że piekne?

Ryżowy Szlak – mamy małe święto!

Właśnie dziś w Święto Trzech Króli przekroczyliśmy siedmiotysięczny kilometr naszej podróży na Filipiny. Program dożywiania dzieci trwa już półtora roku. Zaczynaliśmy od posiłków dla pięćdziesięciorga dzieci. Obecnie posiłki otrzymuje już 265 dzieci. A 106 najbiedniejszych rodzin dostaje co 2 tygodnie od 2 do 5 kilogramów ryżu.

Dziękujemy, że możemy świętować. Bez Was by się nie udało.

ryzowy_szlak

Ryżowy Szlak – nakarm dzieci na Filipinach

W ramach projektu Ryżowy szlak- nakarm dzieci na Filipinach 12 grudnia przekazałyśmy za pośrednictwem Sióstr Urszulanek SJK, po raz trzeci, pieniądze na Filipiny. To było 60 tysięcy złotych. Razem z tą wpłatą łącznie to już 170 tysięcy złotych. Cieszymy się ogromnie.
Na zdjęciu przy podpisywaniu umowy siedzą od lewej: Iga Mikołajczyk – Koprucka, która dołączyła do zarządu naszej fundacji w czerwcu oraz siostra Iwona Darska – ekonomka generalna zgromadzenia.25440134_2057620791148258_4350261250874429673_o25446040_2057622617814742_4036443930003393532_n

Ryżowy Szlak – nakarm dzieci na Filipinach

Cieszymy się ogromnie, że z każdym dniem jest nas coraz więcej.

6 grudnia do Ryżowego Szlaku dołączyli wolontariusze ze Szkoły Podstawowej Nr 25 w Warszawie. Na pierwszym kiermaszu przygotowanym wraz z nauczycielami udało się im zabrać aż 947 zł. Dzięki ich staraniom, dzieci na Filipinach dostaną ponad 236 kg. ryżu. A Fundacja, w swej podróży, przebyła kolejne 30 kilometrów.

Bardzo dziękujemy

20171206_165332 20171128_13133920171206_164631

Dziś Światowy dzień Ubogiego.

Codziennie na świecie ponad 21 000 ludzi umiera z głodu. I często tam, gdzie – jak na Filipinach – nie ma wojny, braku wody, klęski nieurodzaju. A jednak …

W ubiegłym tygodniu zmarł nasz podopieczny, 14-letni Angelo.

Z wiadomości siostry Wioletty – 3 września 2017.

W ubiegły piątek rozwożąc żywność odkryliśmy sparaliżowanego ojca po wylewie opiekującego się trójką dzieci. Mieszkają w małej rozwalającej się chatce przy urwisku.
Dwóch chłopców z trzecim stopniem niedożywienia trafiło do szpitala. Potem będą przebywać w ok. 6 miesięcy specjalnym ośrodku dla dzieci w Manili. Najstarszy 14-letni chłopiec ma na imię Angelo. Z wielkimi otwartymi ranami został przewieziony do ośrodka dla dzieci prowadzanego przez Braci Matki Teresy. Po odpowiedniej kuracji rany powoli zaczynają się zamykać. Chłopiec nigdy się nie skarży. Ma niesamowitą wytrzymałość na ból. Czasami tylko lecą mu łzy i mówi po cichu, że bardzo boli.
To są dla nas bolesne odkrycia w parafii. A zarazem radość, że możemy przyjść z pomocą tym najbardziej ubogim i dzieciom.

Z listu Siostry Wioletty – 10 września

Jutro będziemy rozwozić żywność dla ludzi żyjących na wysypisku śmieci i spotkam u Braci Angelo. Proszę mi wierzyć ten chłopiec to prawdziwy Anioł, chce zostać bratem zakonnym i pomagać innym…
Angelo nadal nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach, otwarte jeszcze rany na jego ciele powodują ból przy każdym dotyku i ruchu. Jest bardzo dzielny i ciągle uśmiechnięty.

Z listu siostry Wioletty – 19 listopada

Trzy dni temu o trzeciej nad ranem Angelo został przewieziony do szpitala, ponieważ stan jego zdrowia nagle się pogorszył. Głębokie rany spowodowane niedożywieniem, z którymi przyjechał do ośrodka Braci nie chciały się goić, miał również gruźlicę. Po przebadaniu w szpitalu okazało się, że ma wodę w płucach. Wydawało się, że sytuacja jest opanowana i była nadzieja, że po krótkim pobycie w szpitalu wróci do braci. Pan jednak postanowił inaczej. Chłopiec zmarł.
Brakuje nam Angelo, który witał nas zawsze z promiennym uśmiechem.
Jego śmierć wzbudziła we mnie mnóstwo myśli. Rany i cierpienie tego dziecka to wielkie wezwanie dla ludzi, którzy obojętnie przechodzą obok cierpienia innych.

23659195_2042455212664816_1547052142574835105_n 23621478_2042455162664821_7769403177569306371_n

Na zdjęciach: Angelo w ośrodku Braci Matki Teresy, szczęśliwy podczas wizyty s. Wioletty

« Older Entries Recent Entries »