Wasza hojność sprawiła, że Alena i Vlado z dziećmi będą mieli ciepło!
Cała rodzina ogromnie dziękuje.


Wasza hojność sprawiła, że Alena i Vlado z dziećmi będą mieli ciepło!
Cała rodzina ogromnie dziękuje.


Maria ma pięcioro dzieci. Miała też męża, niestety – pił, bił, poniżał!
Przeprowadziła rozwód. Mąż ma zakaz zbliżania się do rodziny.
Maria pracuje, utrzymuje dom. Nie jest kolorowo, ale na podstawowe potrzeby wystarcza. Pomagają znajomi.
W ubiegłym roku udało się nam uwolnić ją od długów w kwaterunku i w szkole muzycznej.Nie była to jednak nawet połowa jej zobowiązań. Mimo że, Maria radzi sobie coraz lepiej, poprzednie życie ciagle o sobie przypomina. Zaległosci w kawaterunku to dwa czynsze:1660 złotych, a zaległosci za wodę 1470 złotych. Potrzeba więc 3130 złotych.
liczy sie kazde 5 czy 10 złotych.
UWOLNIJ MARIĘ OD POPRZEDNIEGO ŻYCIA!
UWOLNIJ JĄ OD DŁUGÓW!
konto BOŚ 43 1540 1287 2216 0499 0401 0001
z dopiskiem Maria
Uprzejmie informujemy, że dnia 5 października łącznie w zbiórkach na nasze projekty przekroczyliśmy 200 tysięcy złotych.
Ogromnie dziękujemy
Zarząd Fundacji i podopieczni.

A tu mały smuteczek. Mamy nadzieję, że to się zmieni, ale na razie na węgiel nie udało nam się zebrać ani złotówki

Pytacie jak będziemy pomagać Lenie i jej dziecku. Nie wiedziałyśmy ile pieniędzy zbierzemy więc zobowiązałyśmy się, że przez pół roku raz w miesiącu będziemy robić jej zakupy
(jedzenie, pieluchy, środki czystości) za sumę 500 złotych oraz, że zapłacimy za podręczniki starszego dziecka.
Do tej pory zebrałyśmy 3650 złotych.
Dziękujemy!
Tak więc, jeżeli zbierzemy więcej wydamy to na potrzeby tej rodziny. Tak jak Lena zadysponuje.
Jeżeli ktoś z Was chciałby wysłać paczkę do Leny mamy już kontakt tzn J-23, czyli osobę, która przyjmie paczkę na swój adres i dostarczy Lenie. Kto chętny niech pisze komentarz pod tym postem. Odpiszemy i podamy adres.

Dzięki ofiarności mieszkańców parafii św. Szczepana Męczennika oo Jezuitów w Warszawie nasza zbiórka przekroczyła 150 000 złotych. I odwiedzamy właśnie kolejny kraj na naszej drodze – Chińską Republikę Ludową. Mamy nadzieję, że, dzięki Waszej ofiarności, szybko opuścimy ten kraj i pojedziemy dalej.
Potrzebujemy wózka i krzesełka do karmienia, ale takiego z trzema pozycjami. Może ktoś ma do oddania.