Archive for Ryżowy szlak

Na 100-lecie odzyskania Niepodległości dojechaliśmy na Filipiny.

Cieszymy się ogromnie !

Nasza fundacja wyruszyła na ryżowy szlak 8 grudnia 2015 roku, gdy papież Franciszek otworzył wrota roku miłosierdzia. A dojechaliśmy 11 listopada 2018 . byliśmy wiec w podróży pawie trzy lata, a konkretnie 1069 dni. Przejechaliśmy 9404 kilometry podróżując przez 4 kraje. Nie mieliśmy oszałamiającego tempa, bo poruszaliśmy się z prędkością ponad 8 kilometrów dziennie. Czyli codziennie zbieraliśmy około 266 złotych.
A indywidualnych darczyńców było prawie 250. Do zbiórki włączyło się też 16 szkół i przedszkoli oraz 18 grup bardziej lub mniej formalnych. Najmniejsza wpłata wyniosła 4 złote. Największa to 40 000 złotych. Wszystkie razem dały 284 000 złotych.
Pieniądze przekazywałyśmy do parafii Jana Pawła II w Tanza na Filipinach poprzez Zgromadzenie Sióstr Urszulanek SJK, które mają tam swoją misję.
Dożywianie dzieci w parafii Jana Pawła II ruszyło w czerwcu 2016 roku. Zaczynaliśmy od dożywiania 50 dzieci, aby dojść do obiadów dla 265 dzieci.
 
UWAGA!
Razem z zakończeniem projektu dożywianie się nie kończy. Zebranych przez nas pieniędzy wystarczy jeszcze na kolejne 25 miesięcy codziennych posiłków dla tej grupy dzieci.
DZIĘKUJEMY
BEZ WAS RYŻOWEGO SZLAKU BY NIE BYŁO
pole serduszkowe 2 _n

Żegnamy naszą wolontariuszkę, panią Wacławę.

pani Wacia _n(1)

KAŻDY ANIOŁEK TO BYŁO DLA NIEJ ŻYCIE!

W ubiegłym tygodniu po długiej i ciężkiej chorobie zmarła Pani Wacława Zarzycka, nasza wolontariuszka, pomysłodawczyni projektu Manufaktura aniołkowa. Dla nas- pani Wacia.
Wolontariuszką naszej fundacji w projekcie Ryżowy szlak -nakarm dzieci na Filipinach została w wieku 85 lat. I była najlepszym przekładem, że nigdy nie jest za późno.
Szydełkowanie było jej wielką pasją. A szczególnie dzierganie aniołków.
– U mnie w domu muszą być aniołki! Muszą fruwać. – śmiała się Pani Wacława.
Dzięki ratowaniu przed śmiercią z głodu dzieci filipińskiej parafii Jana Pawła II robótki ręczne zyskały dla niej nowy wymiar – duchowy. Powtarzała: -To mnie trzyma przy życiu. Rano, gdy się obudzę zamiast siąść do śniadania mówię sobie – Nie, nie Waciu, zanim zjesz, nakarmisz jakieś dziecko. I robię na szydełku aniołka.

Pani Wacława nie tylko dziergała aniołki, ale także została koordynatorką pań, które również szydełkują na rzecz Filipin. Pilnowała, by wszystkie miały różne kolory kordonka, prowadziła buchalterię. Zmobilizowała też koleżanki, które nie potrafiły szydełkować. Przynosiły korale na aniołkowe główki. Zbierały wstążeczki do pakowania.
Z czasem wyłonił się z tego osobny wielopokoleniowy projekt Manufaktura aniołkowa. Powstało ponad pięć tysięcy aniołków.
Każdy aniołek Pani Waci był inny, bo każdy człowiek jest inny. Jak każde głodne dziecko w mieście Tanza na Filipinach. Dzięki Jej staraniom 265 dzieci dostaje tam codziennie obiad.

Na Festiwalu Kultur Globaltica.

Nasze stoisko na Globaltice. Kwestujemy na Ryżowy szlak. W wycinaniu serduszek i robieniu kartek bardzo pomagają nam dzieci, ktore odwiedzają nasz namiot.

Szczególnie urzekła nas pewna sześciolatka, ktora postanowiła podarować dzieciom na Filipinach swoje własne oszczędności. Otworzyła swoją malutką torebeczkę, z ktorej wyjęła miktoskopijną portmonetkę i wrzuciła nam do puszki całą zawartość. Trzy grosze.

globaltica 2018 iga_nglobaltica 2018_n

« Older Entries