Archive for Ryżowy Szlak

Ryżowy szlak na Madagaskar -557 kilometrów za nami.

Drodzy wędrowcy na ryżowym szlaku.
Za nami kolejne kilometry. Naszą podróż zaczęliśmy 8 marca. Tak więc 8 lipca zgodnie z umowa z Ojcami Kamilianami powinniśmy wpłacić 1/3 kwoty potrzebnej na rok dożywiania. To 15500 złotych. Trochę nam brakuje, bo na naszym ryżowym koncie tylko 12261 złotych. Damy radę?
Szczególne pozdrowienia i podziękowania dla całej społeczności dawnego Gimnazjum nr 2 i Szkoły Podstawowej nr 2 w Augustowie.

Globaltica 2019 – już wktótce nasz ulubiony festiwal.

globaltica_n

 

Kochani,

wybieracie sie do Gdyni na Globalticę?  My się wybieramy. Dzięki uprzejmości organizatorów bedziemy mieć w miasteczku społecznym festiwalu własne małe stoisko. Bedziemy tam informować o naszych działaniach i kwestować na Ryżowy szlak na Madagaskar.  No i  delektować się muzyką.

Wpadajcie.

Oto Program

19.07.2019

Park Kolibki, g. 18
Odpoczno
Kalàscima
Gyedu-Blay Ambolley
Gaye Su Akyol

bilety dostępne na http://globaltica.interticket.pl

20.07.2019

Park Kolibki, g. 18
Boban Marković Orkestar
Ladama
San Salvador
+jeszcze jeden artysta!
Afterparty: Analog Africa Soundsystem

bilety dostępne na http://globaltica.interticket.pl

21.07.2019

Stara Wozownia, g. 18:00 (KONCERT WYPRZEDANY)
Adama Dramé 
Kim So Ra

Ryżowy szlak na Madagaskar

Moi Drodzy znajomi i nieznajomi.(przyjaciele  ryżowego szlaku i fundacji )
Jako szefowa fundacji i koordynator tego projektu pozwolę sobie na wpis osobisty. Jestem Wam winna informację o piątkowym stanie zbiórki. Tymczasem już szósty dzień leżę kompletnie bezsilna. Na szczęście antybiotyk zadziałał i od wczoraj nie mam gorączki.

A miało być miło. Kanaryjskie słońce, plaża i 25 rocznica ślubu. Po przylocie przeszłam się promenadą, wykąpałam w basenie i się zaczęło. Męcząc sie z gorączką i druszczami przypomniałam sobie pewną panią, z którą leżałam razem w Bielańskim. Wychodziła ze szpitala z potwornym rozpoznaniem, ale cała spokojna, żartujaca. Powiedziała nam, że dziś jej rocznica ślubu. Gdy przyszedł po nią mąż, jedna z pań zażartowala, ale panu żona zrobiła niespodziankę. Na co pan stwierdził : To jeszcze nic. Jest cudnie. Wracamy do domu. Dwa lata temu pojechaliśmy nad morze i… I dostałam zawału – weszła mu w słowo śmiejąc się żona.
Myślę o niej czasem. I o innych, którzy z takim spokojem podchodzą , do tego co przynosi im życie. I takiego podejścia wam życzę.
I nie zapominajcie o naszych podopiecznych w szpitalu. Oni nie chorują w hotelu na Kanarach.
Na naszym ryżowym szlaku zebraliśmy 11249 złotych. W podzięce kanaryjskie kwiatki. Jedno z 3 zdjęć, które tu zrobiłam.
Ewa Gronkiewicz

kwiatki _n

 

Ryżowy szlak na Madagaskar.

Kolejne kilometry przejechane.

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają karmienie chorych w szpitalu Uniwersyteckim w Fianarantsoa na Madagaskarze. Tamtejsza opieka medyczna jest odpłatna. A w szpitalach za opłatę tylko się leczy. Higieną chorych i ich żywieniem musza się zająć rodziny.

Gdy zbierzemy pierwsze 15 tysięcy złotych, wyślemy pierwszą ratę pieniędzy na Madagaskar.

480 km _n

Ryżowy szlak na Madagaskar

Na Madagaskarze ryż je sie na każdy posiłek. Dlatego też nie może go zabraknąć w życzeniach ślubnych. Para młoda słyszy tego dnia:- Bądźcie jak ryż i woda, zawsze razem.

W naszej ryżowej zbiórce zebrałyśmy dzięki Wam równiutko 9000 złotych. A co za tym idzie przejechałysmy 409 kilometrów ryżowego szlaku.

Dziękujemy

000_1014

Ryżowy szlak – kolejne 22 kilometry za nami.

Franciszkanin Bogusław Kalungi Dąbrowski w swojej książce „Spalić paszport” pisze:
„W Afryce zjadam wszystko. Zjadam nawet po innych resztki z talerza, a nawet psujące sie produkty. Wiem, że jedzenie to podstawa przezycia. Jakiekolwiek by ono nie było. Jedzenie w Afryce to nie rozkosz dla podniebienia. To przede wszystkim pewność, że przeżyjesz kilka kolejnych dni.”

A o tamtejszych szpitalach:
Miałem okazję doswiadczyć takiego samego cierpienia, jak miejscowi ludzie. Odkryłem przy tym, ze w tutejszych szpitalach chorymi opiekują się ich rodziny, myją ich, piorą pościel i osobiste rzeczy , przyrządzają posiłki i karmią. Najbliżsi są przy chorym i opiekują się nim, aż do końca pobytu.
My w naszej drodze na Madagaskar przejechalismy kolejne 22 kilometry. Na naszym koncie 8074 złote. To ciągle za mało by zrobic pierwszy przelew ( 15500 złotych ) i zacząć działania w szpitalu w Fianarantsoa.

fot Kamilianie

000_1012

Ryżowy szlak na Madagaskar!

Czy wiecie, że na Madagaskarze ryż jada się na śniadanie, obiad i kolację. W żadnym afrykańskim kraju nie je się go aż tyle. A aby nie zabrakło go dla chorych ze szpitala w Fianarantsoa zbiórka musi – jak to się mówi „ruszyć z kopyta”. Pół kilometra naszego szlaku to tylko 11 złotych. U nas to jedna kawa w sieciówce, tam prawie dwa tygodnie życia bez głodu.

3_n

« Older Entries